Moja przygoda z FIZ zaczęła się stopniowo. Najpierw przyszłam na wykład zaproszona przez koleżankę, wykładowczynię FIZ, Agnieszkę Szczodrą-Hajduk, potem wpadłam do grupy 47 na zajęcia z finansów ze wspaniałą Edytą Kąkol – miały być jedne próbne zajęcia, ale tak bardzo mnie wciągnęły, że zostałam na wszystkie. Z perspektywy czasu patrzę na te studia jako na coś więcej – oprócz dużej dawki wiedzy niezbędnej w biznesie pozwoliły mi spojrzeć na siebie całościowo – gdzie jestem, a gdzie chciałabym być, nie tylko zawodowo. Moja grupa okazała się świetnie zgraną i dobrze zbalansowaną.
Anna Wojciechowska
